Trochę nowości i uzupełnienie stanu


Nasze wypady na popularną już w Polsce ,,METHODE” zaczęliśmy w tym roku bardzo szybko ,od pierwszych dni stycznia .Pamiętam jak jeszcze był lód do 5 metrów od brzegu,woda była zimna więc karp praktycznie wcale nie chciał żerować,trzeba było sztycą rozbijać lód by podholować rybę bezpiecznie do kosza
Czytaj więcej